Każdy człowiek jest osobnym światem. Jedynym, niepowtarzalnym, zbudowanym z własnych wspomnień, wyborów, marzeń, lęków, zachwytów, doświadczeń i nadziei. Każdy ma swoją drogę, swój sposób odczuwania, swoją wrażliwość i własne prawo do bycia sobą. W humanizmie właśnie to jest jednym z najważniejszych punktów wyjścia: człowiek nie jest dodatkiem do tradycji, instytucji ani cudzych oczekiwań. Jest wartością samą w sobie.
Dlatego ślub humanistyczny nie zaczyna się od gotowej formuły, do której trzeba dopasować Parę Młodą. Zaczyna się od pytania: kim jesteście? Jak się spotkaliście? Co w sobie zobaczyliście? Co sprawiło, że dwa osobne życia zapragnęły budować wspólny dom? Jakie wartości chcecie chronić w swoim związku? Jaką wolność chcecie sobie dawać? Jaką bliskość chcecie pielęgnować?
Ślub jest bowiem jednym z najpiękniejszych momentów ludzkiego życia właśnie dlatego, że spotykają się w nim dwa światy. Nie po to, aby jeden pochłonął drugi. Nie po to, aby jedna osoba zrezygnowała z siebie na rzecz drugiej. Nie po to, aby miłość stała się dominacją, zależnością albo utratą własnego głosu. Prawdziwie humanistyczne małżeństwo jest dobrowolnym przymierzem dwóch wolności — dwóch dróg, dwóch indywidualności, dwóch osób, które mówią sobie: chcę iść dalej obok Ciebie, nie przestając być sobą.

W ceremoniach współtworzonych przez Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów bardzo dbamy o ten sens. Nie przedstawiamy małżeństwa jako podporządkowania jednej osoby drugiej. Nie wzmacniamy dawnych schematów, w których ktoś ma „przewodzić”, a ktoś „należeć”. Zamiast tego podkreślamy wzajemność, zgodę, odpowiedzialność, równość i czułość. Małżeństwo rozumiemy jako świadomy wybór dwojga ludzi, którzy chcą razem tworzyć życie, ale nie chcą odbierać sobie odrębności.
W takim ślubie miłość nie jest klatką. Jest przestrzenią. Jest domem, do którego oboje wnoszą swoje światło. Jest rozmową dwóch wolnych osób, które uczą się siebie nawzajem, wspierają swoje marzenia, szanują swoje granice i wspólnie podejmują decyzje. Jest obietnicą bliskości bez posiadania, troski bez przemocy, wierności bez utraty własnego „ja”.
Dlatego każda ceremonia humanistyczna jest inna. Bo każda para jest inna. Jedni chcą ceremonii pełnej wzruszenia i poezji. Inni pragną humoru, lekkości i anegdot. Ktoś chce nawiązać do podróży, muzyki, literatury, gór, morza, wspólnej pasji, dzieci, zwierząt, przyjaciół albo rodzinnych historii. Ktoś inny potrzebuje prostych słów i spokojnego rytmu. Naszym zadaniem nie jest narzucić jeden wzór, lecz pomóc wydobyć to, co naprawdę Wasze.
Bo ślub humanistyczny ma sens wtedy, gdy Para Młoda może się w nim rozpoznać. Gdy bliscy słuchają ceremonii i czują: tak, to są oni. To jest ich historia. Ich droga. Ich sposób kochania. Ich decyzja. Ich dom, który właśnie zaczyna otrzymywać wspólny kształt.
Humanizm nie odbiera ślubowi tajemnicy ani piękna. Przeciwnie — pozwala zobaczyć, że największa tajemnica jest tu, między ludźmi. W tym, że dwie wolne osoby mogły się odnaleźć pośród milionów innych istnień. W tym, że chcą zaufać sobie nawzajem. W tym, że wybierają wspólną przyszłość nie dlatego, że ktoś im nakazuje, ale dlatego, że naprawdę tego pragną.

Ślub humanistyczny jest więc świętem miłości, ale także świętem wolności. Jest uroczystym powiedzeniem: jestem sobą i wybieram Ciebie. Widzę Twoją odrębność i chcę ją szanować. Przyjmuję Twoją historię, nie unieważniając własnej. Chcę budować z Tobą dom, w którym będzie miejsce dla nas obojga.
Jeśli szukacie ceremonii, która nie będzie gotowym scenariuszem, lecz opowieścią o Was — o Waszej miłości, wolności, równości i wyjątkowości — pomożemy Wam ją stworzyć. Z uważnością, ciepłem i szacunkiem dla tego, kim jesteście osobno i kim chcecie być razem.

Od grudnia 2011 prezes PSR, obecnie wiceprezes. Ateista, poeta, muzyk. Publicysta „Racjonalisty” i jeden z najaktywniejszych członków forum. Od kilkunastu lat pełni też funkcję celebranta Ceremonii Humanistycznych. Studiował historię sztuki, a następnie prowadził własne badania dotyczące sztuki Orientu podczas pobytów w Indiach, na Sri Lance, na indonezyjskiej Bali (polecamy temat „Bali” na Racjonalista.tv) i w Turcji. Autor najobszerniejszego kompendium wiedzy nt. klasycznej muzyki indyjskiej w języku polskim, opublikowanego na stronie Hanuman.pl i w dużej mierze dostępnego też na racjonalista.tv (wpisz „Indie” w wyszukiwarkę). Sam gra głównie muzykę średniowieczną z zastosowaniem polifonicznej techniki gry na dwóch fletach, tzw. tibiae multiplex. Przede wszystkim jednak pisze poezję filozoficzną, inspirowaną mechanizmami natury, oraz odkryciami nauki. Stawia sobie za cel połączenie nauki i sztuki. W 2022 roku wyszła jego książka „Nowy humanizm. W stronę nowego wspaniałego świata bez ideologii”.

