Mistrz ceremonii ślubnej

Miejsce zamieszkania: Wrocław

Języki: polski, francuski

Śluby humanistyczne i inne ceremonie humanistyczne współtworzę od niemal samego początku ich istnienia w Polsce. Wiąże się to u mnie z wieloletnią działalnością w Polskim Stowarzyszeniu Racjonalistów, którego też byłem przez kilka lat prezesem, zaś nieprzerwanie od wielu lat jestem członkiem zarządu. Dla mnie ceremonia humanistyczna nie jest usługą. Jest temat, którym zajmuję się od lat, czego dobrym przykładem są rozdziały mojej książki o „Nowym humanizmie” poświęcone tej tematyce. 

Ceremonie humanistyczne są dla mnie pewnego rodzaju odpowiedzią na nowoczesność, która ma wiele wspaniałych osiągnięć. Ma też jednak swoje ciemne strony, którymi jest samotność człowieka i atomizacja rodzin. Ślub humanistyczny to celebracja najmniejszej ludzkiej wspólnoty jaką jest rodzina na nowych warunkach, odpowiadających naszym czasom. To budowanie więzi w nowoczesnym świecie, więzi nie tylko między zakochaną parą ludzi, ale też często między ich rodzinami i przyjaciółmi. Oczywiście sam ślub nie może zbudować tego, co tworzy się latami, ale sądzę, że jest odpowiednio indywidualistyczny i dobrze zbudowany może być mocnym akcentem na tej drodze.

Moje podejście do ślubów humanistycznych i innych ceremonii przypomina nieco pracę dobrego dziennikarza. Staram się jak najlepiej oddać świat i charaktery osób będący głównymi bohaterami ceremonii. To ma być ich święto i nie ma być to żaden gotowiec. Takie podejście do ceremonii oznacza często całkiem sporo spotkań, rozmów, przygotowań. Jednak efektem jest coś zupełnie odrębnego, indywidualistycznego i ogromnie wzruszającego. 

W tworzeniu ceremonii pomagają mi moje doświadczenia artystyczno – naukowe. Choć w ramach mojego stowarzyszenia często zajmuję się nauką, o czym świadczą choćby moje wystąpienia na Dniach Darwina organizowanych przez nasze stowarzyszenie, jak i wiele innych aktywności tego typu, to drugą częścią moich pasji jest sztuka i kultura. Sam piszę teksty beletrystyczne, nie tylko eseje. Do tego gram na instrumentach dętych, badam od lat klasyczną muzykę indyjską, interesuję się filozofią i religioznawstwem. Sądzę, że zamiłowanie do szeroko pojętej sztuki, zarówno „bierne” jak i „czynne” ogromnie pomaga mi w moim procesie współtworzenia ceremonii humanistycznych. 

Jako jeden z nielicznych celebrantów nie tylko w skali naszego kraju, ale i licznych europejskich organizacji z którymi współpracuje nasze stowarzyszenie lubię tworzyć ceremonie niespodziankowe. Oznacza to, że para ślubna widzi finalny efekt mojej pracy dopiero na samej ceremonii. Oznacza to znacznie więcej wcześniejszej pracy, gdyż muszę naprawdę dobrze zrozumieć charaktery i oczekiwania moich humanistycznych klientów. Uważam jednak, że taka świeżość doznań dla pary młodej, a nie tylko dla zaproszonych gości, przekłada się na jeszcze silniejsze wzruszenia i jeszcze głębiej zapada w pamięci. Oczywiście dla par, które jednak obawiają się zaskoczeń, przygotowuję ceremonie tradycyjne, bardziej typowe, czyli cały czas konsultowane z parą. 

Do ceremonii staram się oczywiście włączać rodziny i przyjaciół, o ile oczywiście jest taka wola zarówno z ich strony, jak i ze strony pary młodej. Z nimi też wiele rzeczy konsultuję w ramach przygotowań i w zależności od ich pewności siebie. Sądzę jednak, że obecność bliskich osób, również w ramach aktywnego współuczestniczenia w ceremonii, jest niezwykle na ceremoniach pożądana. 

Ceremonie ślubne i ceremonie powitania są dla mnie świętem afirmacji życia i miłości. Jestem nie tylko humanistą, ale też racjonalistą. A humanizm i racjonalizm to razem optymizm. Wierzę w wyjątkowe znaczenie jednostki ludzkiej, wspaniałej świadomej istoty która nadaje sens i znaczenie niemal nieskończonym połaciom wszechświatowych pustek (pozwoliłem sobie tak po młodopolsku to ująć). Spotkanie się dwojga ludzi i ich decyzja o wspólnym życiu, albo o powołaniu na świat nowego człowieka, to wielkie święto. To tworzenie nowej wartości, bardziej złożonej niż gwiazdy i pełnej potencjału tworzenia, odkrywania, rozumienia, wspierania innych. Na tym właśnie przede wszystkim polega humanizm, na miłości do tego, co ludzkie. Na szacunku do tego, co tworzymy, na nadziei związanej z tym o czym marzymy. Ceremonia humanistyczna jest afirmacją tych wszystkich wartości. Jeśli wszystko się uda w pełni, jest piękna jak wschód słońca i jednocześnie równie naturalna, niewymuszona i autentyczna.  


Artykuły napisane przez Jacka:

  • Po co ślub symboliczny?

    Po co ślub symboliczny?

    Od 12 lat organizuję w Polsce śluby symboliczne z ramienia Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. Gdy zaczynałam w 2013 roku, była to zupełnie niszowa inicjatywa (choć już nie taka nowa, bo Stowarzyszenie urządziło pierwszą ceremonię ślubną w […]

  • Śluby humanistyczne drogą do świeckości. Kaja Bryx

    Śluby humanistyczne drogą do świeckości. Kaja Bryx

    Śluby humanistyczne to nowa i piękna droga uczczenia jednego z najważniejszych momentów w naszym życiu. Dają one uczestnikom nieporównanie większą indywidualizację i dużo silniejsze wzruszenia niż śluby religijne. Niestety, wielu ludzi niereligijnych decyduje się na […]

 
EnglishUkraine
Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów
Polityka prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne, a reklamy bardziej spersonalizowane.

Więcej informacji o naszej Polityce ciasteczek