Od ślubów prawnie uznanych po „komunię” bez religii
Republika Irlandii jest jednym z najciekawszych krajów dla osób zajmujących się ceremoniami humanistycznymi. Z jednej strony przez długi czas była kojarzona z bardzo silną dominacją katolicyzmu w życiu rodzinnym, szkolnym i publicznym. Z drugiej — w ostatnich dekadach stała się miejscem szybkich przemian społecznych, prawnych i obyczajowych.
To właśnie w takim kraju ceremonie humanistyczne nabierają szczególnego znaczenia. Nie są tylko elegancką alternatywą dla osób, które chcą „ładnego świeckiego ślubu”. Stają się odpowiedzią na głęboki problem równości: jak przeżywać ważne momenty życia, kiedy dawne rytuały nie odpowiadają już przekonaniom wielu rodzin, a jednocześnie nadal kształtują wyobraźnię społeczną?
Główną organizacją rozwijającą ceremonie humanistyczne w Republice Irlandii jest Humanist Association of Ireland — HAI. Oferuje ona śluby, powitania i nadania imienia dzieciom, pogrzeby, ceremonie pamięci, odnowienia przyrzeczeń oraz szczególnie interesujące dla nas ceremonie kamieni milowych dla dzieci i młodzieży. HAI podkreśla, że humanistyczne ceremonie są świeckie, niereligijne i oparte na humanistycznym sposobie rozumienia życia, ale mogą być wybierane także przez osoby, które niekoniecznie używają wobec siebie etykiety „humanista”.
Irlandzki sukces: prawnie uznane śluby humanistyczne
Jednym z największych osiągnięć irlandzkiego humanizmu ceremonialnego jest prawne uznanie ślubów humanistycznych. Od 2012 roku akredytowani celebranci Humanist Association of Ireland są rejestrowani przez HSE i mogą prawnie solemnizować małżeństwa. Oznacza to, że para nie musi osobno przechodzić przez urzędową formalność, a dopiero potem organizować „właściwą” ceremonię humanistyczną. Sama ceremonia humanistyczna może być jednocześnie wydarzeniem osobistym, rodzinnym i prawnie skutecznym.
HAI opisuje humanistyczne śluby jako uroczystości wyjątkowe i osobiste, w których centrum znajduje się para: jej miłość, historia, wartości i zobowiązanie wypowiadane wobec najbliższych. Typowa ceremonia może zawierać słowa o miłości i małżeństwie, muzykę, czytania, symboliczne gesty, przyrzeczenia, deklarację małżeńską, wymianę obrączek, podpisanie rejestru i słowa końcowe.
Irlandzki przykład jest szczególnie ważny w zestawieniu z Anglią i Walią, gdzie humanistyczne śluby przez długi czas nie miały samodzielnej mocy prawnej. Republika Irlandii, mimo silnego katolickiego dziedzictwa, okazała się w tej sprawie bardziej otwarta niż część Wielkiej Brytanii. To pokazuje, że przemiana nie zależy wyłącznie od dawnej religijności kraju, ale od prawnego uznania wolności sumienia i od dojrzałości organizacji humanistycznej.

Humanistyczne śluby w statystykach
Zmiana jest widoczna także liczbowo. Irlandzki Central Statistics Office podał, że w latach 2014–2024 liczba małżeństw humanistycznych wzrosła o 68 procent: z 895 w 2014 roku do 1507 w 2024 roku. W 2024 roku humanistyczne ceremonie były trzecią najpopularniejszą kategorią ślubów w Republice Irlandii, po rejestracjach cywilnych i ceremoniach rzymskokatolickich.
Ten sam raport pokazuje szerszą przemianę. W 2014 roku śluby rzymskokatolickie stanowiły prawie sześć na dziesięć małżeństw w Irlandii; w 2024 roku ich liczba spadła o niemal 51 procent, do 6425 ceremonii. Rejestracje cywilne stały się najpopularniejszą formą zawarcia małżeństwa, a humanistyczne, spiritualistyczne i inne niereligijne lub alternatywne formy znacząco zwiększyły swoją obecność.
To nie oznacza, że Irlandia przestała być krajem katolickim kulturowo. Oznacza raczej, że dawny monopol obrzędowy został przełamany. Coraz więcej osób chce ceremonii, która nie tylko spełnia wymagania prawa, ale także mówi prawdę o ich rzeczywistym sposobie życia.

Powitanie dziecka bez przypisywania mu religii
Humanistyczne powitania i nadania imienia dzieciom są w Irlandii bliskie temu, co rozwijamy w PSR. HAI opisuje je jako ceremonie powitania nowego życia w rodzinie, wspólnocie i świecie. Rodzina może publicznie wyrazić miłość do dziecka oraz swoje nadzieje dotyczące jego przyszłości. Uroczystość jest przygotowywana w porozumieniu z akredytowanym celebrantem i ma być znacząca, osobista oraz skupiona na konkretnym dziecku.
Humanistyczna ceremonia powitania dziecka nie jest świeckim chrztem w sensie zapisania dziecka do światopoglądu rodziców. To ważne rozróżnienie. Dziecko jest jeszcze zbyt małe, aby wybrać religię, ateizm, humanizm czy jakikolwiek inny światopogląd. Ceremonia mówi więc przede wszystkim do dorosłych: oto nowy człowiek; kochajcie go, chrońcie, wspierajcie, pozwólcie mu stopniowo stawać się sobą.
W irlandzkim kontekście takie powitanie ma szczególną wagę. Przez pokolenia bardzo wiele dzieci było włączanych w religijną kulturę społeczną niemal automatycznie. Humanistyczna alternatywa nie odbiera rodzinie radości, imienia, pamiątek, obecności dziadków i przyjaciół. Odbiera tylko przymus mówienia w imieniu dziecka słów, których ono samo nie rozumie i których być może nigdy nie wybierze.

Problem komunii: dzieci też chcą swojego dnia
Najbardziej oryginalnym i społecznie czułym irlandzkim wątkiem są ceremonie równoległe do Pierwszej Komunii Świętej. HAI nazywa je Milestone Ceremonies, a wśród nich wyróżnia między innymi Age of Reason Ceremony dla dzieci około siódmego–dziewiątego roku życia oraz Coming of Age Ceremonies dla starszej młodzieży.
To odpowiada bardzo konkretnemu problemowi, który znają wszystkie kraje katolickie. Dzieci z rodzin niewierzących, niereligijnych albo mieszanych widzą, że ich koledzy i koleżanki mają wielki dzień: stroje, prezenty, rodzinne spotkanie, zdjęcia, przyjęcie, uwagę dorosłych. Nawet jeśli religijny sens komunii nie jest im bliski, społeczna oprawa pozostaje niezwykle silna. Dziecko, które w tym nie uczestniczy, może poczuć się pominięte, ukarane za przekonania rodziców albo pozbawione czegoś radosnego.
Właśnie tutaj pojawia się pomysł, który można roboczo nazwać „komunią humanistyczną”, choć lepiej mówić o świeckiej ceremonii kamienia milowego. Nie chodzi o parodię sakramentu ani o udawanie religijnego rytuału. Chodzi o powiedzenie dziecku: ty też masz prawo do święta. Twoje życie, rozwój, ciekawość, relacje z bliskimi i przejście do kolejnego etapu dzieciństwa także zasługują na uwagę.
HAI pisze wprost, że ceremonia kamienia milowego jest znaczącą alternatywą dla konfirmacji i komunii dla dzieci z rodzin niereligijnych. W przypadku Age of Reason chodzi o czas około siódmego–dziewiątego roku życia, kiedy dzieci wchodzą w nową fazę dzieciństwa; uroczystość ma świętować ich obecność w życiu bliskich i zaznaczyć kolejny etap rozwoju.
„No child in Ireland should miss out”
Szczególnie mocno wybrzmiewa irlandzka relacja rodzicielska opublikowana przez HAI. Rodzina, która zorganizowała taką ceremonię dla dzieci w wieku 7–9 lat, chciała świętować więź dzieci z bliskimi, szerszą ludzką rodziną, naturą i wszystkimi istotami żywymi. W wydarzeniu uczestniczyło 140 osób, a atmosfera została opisana jako przyjazna i radosna. Najważniejsze zdanie brzmi jednak inaczej: dziecko nie czuło się wykluczone, kiedy jego koledzy i koleżanki obchodzili własne ceremonie religijne.
Podobny ton pojawia się w tekście Tony’ego O’Donohoe’a w TheJournal.ie. Autor pisał, że humanistyczna alternatywa dla Pierwszej Komunii oznacza, iż dzieci niekatolickie nie muszą zostać bez swojego specjalnego dnia. Opisał obawy, że syn poczuje się pominięty, gdy jego koledzy będą przeżywać komunię z całą oprawą: strojami, rodzinnym świętem i prezentami. W odpowiedzi rodzice zorganizowali własną uroczystość z celebrantką akredytowaną przez HAI; do projektu dołączyło 12 dzieci z 10 rodzin.
W tej relacji ważne jest, że uroczystość nie ograniczyła się do przyjęcia i prezentów. Dzieci wcześniej spotkały się na pikniku i grach, a podczas przygotowań posadziły irlandzki dąb — ośmioletni, w wieku samych dzieci — jako znak więzi z naturą.
To bardzo piękny humanistyczny gest. Nie udaje komunii. Nie tworzy nowego dogmatu. Mówi dziecku: rośniesz, jesteś ważny, jesteś częścią rodziny, przyjaciół, przyrody i większej wspólnoty ludzi.
Dlaczego to jest takie ważne w Irlandii?
Irlandzki system szkolny nadal w ogromnym stopniu pozostaje związany z patronatem religijnym. Rządowe materiały dotyczące rekonfiguracji szkół wskazują, że 88,3 procent szkół podstawowych ma patronat katolicki, 6,2 procent należy do innych religijnych patronów, głównie Church of Ireland, a 5,5 procent to szkoły wielowyznaniowe lub wieloświatopoglądowe.
W praktyce oznacza to, że wiele dzieci z rodzin niewierzących uczęszcza do szkół o katolickim etosie. Nawet gdy rodzina nie chce religijnej formacji, dziecko żyje w środowisku, w którym przygotowania do komunii czy bierzmowania są bardzo widoczne. To nie jest tylko prywatna sprawa parafii. To bywa rytm klasy, rozmów rówieśniczych, planów rodzinnych, zdjęć, prezentów i poczucia przynależności.
Dlatego świecka ceremonia kamienia milowego nie jest błahostką. Nie chodzi tylko o to, aby dziecko też dostało kopertę od babci. Chodzi o ochronę dziecięcego poczucia godności i uczestnictwa. Humanizm musi pamiętać, że dziecko nie jest abstrakcyjnym nosicielem praw rodziców. Jest osobą, która przeżywa porównania, wykluczenia i pragnienie bycia zauważoną.
W katolickich krajach, także w Polsce, ten irlandzki pomysł może być bardzo inspirujący.
Age of Reason — świeckie święto rozumu, relacji i wzrostu
Sama nazwa Age of Reason jest ciekawa. Można ją tłumaczyć jako „wiek rozumu” albo „czas rozumienia”. W tradycji katolickiej podobny wiek bywał wiązany z uznaniem, że dziecko zaczyna odróżniać dobro od zła i może uczestniczyć w sakramencie. Humanistyczna wersja może przekształcić ten moment w coś własnego.
Nie chodzi o to, aby dziecko w wieku ośmiu lat stało się małym racjonalistą recytującym deklarację światopoglądową. Chodzi o zauważenie, że zaczyna coraz więcej rozumieć: własne emocje, przyjaźń, krzywdę, sprawiedliwość, pytania o świat, troskę o zwierzęta i przyrodę, różnice między ludźmi.
Taka ceremonia może zawierać opowieść o dziecku, jego pasjach, poczuciu humoru, pierwszych odpowiedzialnościach, relacji z rodziną i przyjaciółmi. Może obejmować wspólny gest: posadzenie drzewa, przygotowanie księgi życzeń, stworzenie mapy marzeń, rodzinny list do przyszłości, drobne przyrzeczenia dorosłych albo symboliczne „narzędzia wzrostu”: książkę, lupę, kompas, nasiona, notes.
Najważniejsze jest, aby dziecko nie miało wrażenia, że otrzymuje „gorszą komunię”. To powinno być jego własne święto, z własnym językiem i własnym sensem.
Coming of Age — krok ku dorosłości
Drugą kategorią są ceremonie dorastania dla starszej młodzieży. HAI opisuje je jako niereligijną alternatywę dla rytuałów przejścia, gdy młoda osoba przygotowuje się do wejścia w dorosłość. Podkreślane są wartości humanistyczne: sprawiedliwość społeczna, prawa człowieka, równość i współczucie.
To odpowiada północnoeuropejskim modelom konfirmacji humanistycznej, znanym z Norwegii, Islandii czy Danii. Irlandia może jednak nadać im własny charakter. W kraju, który przeszedł tak intensywną przemianę od katolickiego monopolu ku pluralizmowi, ceremonia dorastania może uczyć nie tylko krytycznego myślenia, ale także odwagi cywilnej: jak żyć po swojemu w społeczeństwie, które długo mówiło jednym głosem?
Dobra ceremonia dorastania nie powinna być wykładem. Powinna być zaproszeniem: do pytań, odpowiedzialności, empatii, ochrony słabszych, szacunku dla własnych granic i cudzej wolności.

Pogrzeby humanistyczne — prawda o jednym życiu
HAI prowadzi również pogrzeby humanistyczne. Organizacja opisuje je jako ceremonie skupione na osobie, która zmarła, łączące smutek straty z celebracją jej życia. Celebrant spotyka się z rodziną lub przyjaciółmi, poznaje zmarłego i przygotowuje ceremonię z godnością, ciepłem oraz troską o to, aby osobowość i istota zmarłej osoby zostały dobrze oddane.
To bardzo istotne w irlandzkim kontekście. Katolicka kultura pogrzebowa była i pozostaje w Irlandii silna, a religijny pogrzeb często pełnił funkcję społeczną nawet dla osób, których wiara była słaba. Humanistyczny pogrzeb pozwala zachować wspólnotę, mowę, muzykę, pamięć i godność, ale bez przypisywania zmarłemu przekonań, których nie miał.
HAI dopuszcza różne miejsca pożegnania: krematorium, grób, zakład pogrzebowy, hotel, salę wspólnotową, ogród, las, namiot czy dom prywatny. To ważne, bo świecka kultura pogrzebu potrzebuje nie tylko celebrantów, ale także miejsc.
Irlandzka inkluzywność
W irlandzkich materiałach HAI często pojawia się nacisk na inkluzywność. Organizacja podkreśla, że humanistyczne ceremonie są niereligijne, ale zarazem mogą obejmować ludzi o różnych przekonaniach obecnych w rodzinie. W przypadku ślubu HAI pisze, że jedną z zasad humanizmu jest tolerancja wobec osób o odmiennych systemach przekonań, dzięki czemu wszyscy mogą czuć się włączeni. W przypadku pogrzebu celebrant nie wypowiada treści religijnych, ale można stworzyć przestrzeń ciszy, w której każdy żałobnik przeżywa stratę zgodnie ze swoim zwyczajem.
To bardzo praktyczny humanizm. Nie polega na tym, że ceremonia staje się antyreligijnym manifestem. Jest świecka, ale nie agresywna. Mówi własnym językiem, nie udając religii, ale też nie upokarzając tych członków rodziny, którzy religijni pozostają.
W Irlandii, gdzie rodziny często łączą osoby wierzące, niewierzące, oddalone od Kościoła i kulturowo katolickie, taka delikatność jest szczególnie potrzebna.
Lekcja dla Polski
Dla Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów irlandzki przykład jest jednym z najbliższych. Polska, podobnie jak Irlandia, ma silne katolickie dziedzictwo, rozbudowaną kulturę komunii i bierzmowania oraz wiele rodzin, które światopoglądowo odchodzą od Kościoła, ale nie chcą pozbawić dzieci świętowania.
Najważniejsza lekcja brzmi: nie wystarczy powiedzieć „nie róbmy komunii”. Trzeba zaproponować coś dobrego.
Dziecko nie powinno stać się ofiarą światopoglądowej uczciwości rodziców. Jeżeli rodzice nie chcą sakramentu, bo byłby nieprawdziwy, mogą jednocześnie dać dziecku dzień, który będzie piękny, radosny, wspólnotowy i sensowny.
Polska „ceremonia kamienia milowego” mogłaby rozwijać kilka elementów:
opowieść o dziecku i jego świecie;
zaproszenie bliskich do wspierania jego rozwoju;
gest związany z naturą, książką, wiedzą albo przyjaźnią;
własne życzenia dziecka, jeśli chce je wypowiedzieć;
list od rodziców do dziecka;
pamiątkę na przyszłość;
wspólne świętowanie, które nie jest „gorszą komunią”, lecz własnym świeckim rytuałem wzrostu.
Właśnie tutaj Irlandia może nam pomóc. Pokazuje, że „komunia humanistyczna” nie musi być niezręcznym naśladownictwem religii. Może być świętem dziecięcego rozwoju, rozumu, czułości, więzi z naturą i obecności bliskich.
Irlandzki humanizm jako kultura życia
Ceremonie humanistyczne w Republice Irlandii tworzą już spójną kulturę życia.
Powitanie dziecka mówi: oto nowy człowiek, którego witamy bez narzucania mu wiary.
Age of Reason mówi: oto dziecko, które rośnie, rozumie coraz więcej i zasługuje na własny dzień.
Coming of Age mówi: oto młody człowiek, który zaczyna brać odpowiedzialność za siebie i innych.
Ślub mówi: oto para, która zawiera prawnie uznane małżeństwo w języku własnych wartości.
Pogrzeb mówi: oto jedno życie, które się skończyło, ale które warto opowiedzieć prawdziwie i z miłością.
Irlandia pokazuje, że humanizm ceremonialny nie jest dodatkiem do świeckiego światopoglądu. Jest jednym z miejsc, w których ten światopogląd staje się widzialny, ciepły i potrzebny.
W kraju, gdzie komunia, ślub i pogrzeb przez długi czas były niemal automatycznie katolickie, humaniści stworzyli język, który pozwala ludziom przeżywać te chwile uczciwie.
Bez udawania wiary.
Bez rezygnacji ze święta.
Bez zostawiania dzieci samych przed cudzą radością.
To jedna z najważniejszych lekcji irlandzkich: świecka ceremonia nie zabiera dziecku specjalnego dnia.
Ona może mu ten dzień oddać.

Od grudnia 2011 prezes PSR, obecnie wiceprezes. Ateista, poeta, muzyk. Publicysta „Racjonalisty” i jeden z najaktywniejszych członków forum. Od kilkunastu lat pełni też funkcję celebranta Ceremonii Humanistycznych. Studiował historię sztuki, a następnie prowadził własne badania dotyczące sztuki Orientu podczas pobytów w Indiach, na Sri Lance, na indonezyjskiej Bali (polecamy temat „Bali” na Racjonalista.tv) i w Turcji. Autor najobszerniejszego kompendium wiedzy nt. klasycznej muzyki indyjskiej w języku polskim, opublikowanego na stronie Hanuman.pl i w dużej mierze dostępnego też na racjonalista.tv (wpisz „Indie” w wyszukiwarkę). Sam gra głównie muzykę średniowieczną z zastosowaniem polifonicznej techniki gry na dwóch fletach, tzw. tibiae multiplex. Przede wszystkim jednak pisze poezję filozoficzną, inspirowaną mechanizmami natury, oraz odkryciami nauki. Stawia sobie za cel połączenie nauki i sztuki. W 2022 roku wyszła jego książka „Nowy humanizm. W stronę nowego wspaniałego świata bez ideologii”.

