Skromniejsza droga w cieniu norweskiego sukcesu

Dania przez stulecia była jednym z najważniejszych centrów politycznych Europy Północnej. W unii duńsko-norweskiej to Kopenhaga była miejscem władzy, dworu, administracji i decyzji. Norwegia, choć zachowywała własną tożsamość, prawa i instytucje, przez długi czas funkcjonowała jako słabszy partner w państwie rządzonym z Danii. Unia trwała od 1380 do 1814 roku, a jej koniec przyszedł dopiero w epoce napoleońskiej, kiedy Dania musiała oddać Norwegię królowi Szwecji.

Tym bardziej interesujące jest to, że we współczesnej kulturze ceremonii humanistycznych role jakby się odwróciły. Norwegia stała się jednym z najważniejszych światowych przykładów zorganizowanego humanizmu ceremonialnego. Human-Etisk Forbund ma masową skalę działania, legalnie ważne śluby humanistyczne, bardzo silną konfirmację humanistyczną i szeroko rozpoznawalne ceremonie od narodzin po pogrzeb. Dania natomiast rozwija podobny model, ale znacznie później, ostrożniej i w mniejszej skali.

Nie znaczy to, że ceremonii humanistycznych w Danii nie ma. Istnieją, rozwijają się i tworzą coraz wyraźniejszą alternatywę dla osób niereligijnych. Są jednak młodsze, słabiej zakorzenione społecznie i mniej uprzywilejowane prawnie niż w Norwegii.

Humanistisk Samfund — młoda organizacja z norweskiej inspiracji

Główną organizacją rozwijającą ceremonie humanistyczne w Danii jest Humanistisk Samfund, czyli Duńskie Stowarzyszenie Humanistyczne. Powstało w 2008 roku, a jego własna historia jasno wskazuje, że istotną inspiracją był norweski Human-Etisk Forbund.

To ważne. W Norwegii humanistyczna konfirmacja była jednym z impulsów, które pomogły zbudować cały ruch humanistyczny już w latach pięćdziesiątych XX wieku. W Danii podobna organizacja powstała dopiero w XXI wieku. Dania była starszym politycznym centrum, ale w dziedzinie nowoczesnych ceremonii humanistycznych uczyła się od młodszej, dawniej podporządkowanej Norwegii.

Humanistisk Samfund określa swoje podstawowe zadanie jako działanie na rzecz społeczeństwa, w którym wszystkie światopoglądy są traktowane równo. Organizacja opowiada się za rozdziałem Kościoła i państwa oraz oferuje ceremonie przy najważniejszych przejściach życia: nadaniu imienia, konfirmacji humanistycznej, ślubie i pogrzebie.

W tym sensie duński model ma znajomą nordycką strukturę. Są cztery główne ceremonie: początek życia, przejście młodego człowieka ku dorosłości, miłość i związek, oraz pożegnanie zmarłego. Różnica polega na skali, statusie prawnym i historycznej głębokości.

Ceremonie bez Boga, ale nie bez znaczenia

Humanistisk Samfund podkreśla, że jego ceremonie opierają się na humanistycznym światopoglądzie. Oznacza to postawienie człowieka w centrum i brak odwołania do Boga albo wszechmocnej siły. Sens życia nie jest tu nadany z zewnątrz raz na zawsze. To ludzie nadają życiu wartość przez rozwój, relacje i dobre wspólnoty. Dlatego konkretna ceremonia ma stawiać w centrum te osoby, których dotyczy uroczystość.

To bardzo ważne rozróżnienie. Ceremonia humanistyczna nie jest pustym miejscem po religii. Nie polega wyłącznie na usunięciu modlitw i zastąpieniu ich muzyką. Ma własną treść: godność człowieka, wolność sumienia, odpowiedzialność za innych, czułość, pamięć, miłość, wspólnotę i samodzielne myślenie.

W Danii ten język rozwija się w społeczeństwie, w którym narodowy Kościół luterański nadal ma szczególną pozycję. Duńska konstytucja określa Kościół Ewangelicko-Luterański jako Kościół ludowy wspierany przez państwo. Humanistisk Samfund działa więc w kraju świeckim obyczajowo, lecz nie w pełni neutralnym instytucjonalnie. Stąd nacisk organizacji na równouprawnienie światopoglądów i rozdział Kościoła od państwa.

Humanistyczna konfirmacja — najważniejszy most z Norwegią

Najbardziej charakterystyczną ceremonią duńskiego humanizmu jest humanistyczna konfirmacja. W Danii znana jest od około 2000 roku, a Humanistisk Samfund prowadzi ją od 2010 roku. Pierwsza uroczystość zorganizowana przez stowarzyszenie objęła jedenastu konfirmantów, przygotowywanych podczas dwóch weekendów kursowych na Zelandii.

Podobnie jak w Norwegii, nie chodzi o potwierdzenie wiary. Chodzi o zaznaczenie przejścia z dzieciństwa ku młodości i o zaproszenie młodego człowieka do refleksji nad własnym życiem, wyborami i odpowiedzialnością.

Humanistisk Samfund opisuje tę ceremonię jako ofertę dla młodych ludzi, którzy chcą przejście od dzieciństwa do młodości zaznaczyć kursem z zakresu światopoglądu i etyki na humanistycznej podstawie. Kurs kończy się uroczystą i świąteczną ceremonią. Jego celem jest wzmacnianie zdolności młodych ludzi do samodzielnego myślenia i etycznego działania.

To bardzo czysty humanistyczny sens rytuału przejścia. Młody człowiek nie ma wypowiedzieć gotowej formuły, której nauczyli go dorośli. Ma zacząć rozumieć, że wolność wymaga namysłu, a własna droga nie zwalnia z odpowiedzialności wobec innych.

Humanistisk Samfund informowało w ostatnich latach, że coraz więcej młodych osób wybiera taką formę alternatywnej konfirmacji. W 2024 roku organizacja podkreślała wzrost zainteresowania i otwarcie zapisów dla kolejnych roczników.

Mimo tego skala pozostaje duńska, a nie norweska. W Norwegii humanistyczna konfirmacja jest instytucją masową, widoczną społecznie i głęboko wpisaną w rytm życia młodzieży. W Danii jest raczej rosnącą alternatywą dla tych rodzin, które już wiedzą, że nie chcą konfirmacji kościelnej, ale pragną czegoś więcej niż zwykłego przyjęcia rodzinnego.

Powitanie i nadanie imienia

Humanistyczna ceremonia nadania imienia, czyli humanistisk navngivning, odpowiada potrzebie rodzin, które nie chcą chrztu, ale chcą uroczyście powitać dziecko.

Nie chodzi o zapisanie dziecka do organizacji ani o przypisanie mu humanistycznego światopoglądu. Dziecko jest jeszcze zbyt małe, aby mogło wybrać jakiekolwiek przekonania. Ceremonia zwraca się więc przede wszystkim do rodziców i bliskich.

Może mówić: pojawił się nowy człowiek; cieszymy się, że jest z nami; chcemy go kochać, chronić i wspierać; chcemy dać mu dobry początek, nie zamykając jego przyszłości w naszych ambicjach.

Humanistisk Samfund oferuje takie ceremonie obok ślubów, pogrzebów i konfirmacji. Już w 2010 roku, a więc w pierwszym pełnym okresie rozwijania ceremonii, odbyły się pierwsze dwie humanistyczne uroczystości nadania imienia w Danii.

W praktyce ceremonia może zawierać opowieść o dziecku i jego imieniu, słowa rodziców, wybór osób wspierających, muzykę, poezję, rodzinne pamiątki, list do przyszłego dziecka, drzewo życzeń albo księgę pierwszych lat. Humanistyczny sens jest prosty: nie mówimy dziecku, kim ma być; mówimy dorosłym, jak ważna jest ich odpowiedzialność.

Ślub humanistyczny — osobisty, lecz nie samodzielnie prawny

Duńskie śluby humanistyczne są osobistymi, niereligijnymi uroczystościami tworzonymi wspólnie przez parę i ceremoniałmistrza Humanistisk Samfund. Organizacja opisuje je jako ofertę dla osób, które chcą osobistej i niereligijnej uroczystości, ułożonej razem z prowadzącym i odbywającej się w miejscu wybranym przez parę.

Pod tym względem Dania przypomina wiele krajów europejskich: ceremonia humanistyczna może być emocjonalnie i symbolicznie właściwym ślubem pary, ale sama nie tworzy skutków prawnych.

W Danii prawnie skuteczny ślub wymaga uprawnienia do udzielania małżeństw. Z dostępnych omówień wynika, że w duńskim systemie takie upoważnienie mogą otrzymać władze cywilne i wspólnoty religijne, natomiast stowarzyszenia takie jak Humanistisk Samfund nie mogą same uzyskać takiej kompetencji jako niereligijna wspólnota światopoglądowa.

Europejska sieć ślubów humanistycznych również wyjaśnia, że duńska ceremonia humanistyczna nie jest sama w sobie prawnie wiążąca; para musi wcześniej zawrzeć legalny ślub, na przykład w budynku gminy albo ratuszu. W niektórych gminach urzędnik może przyjechać i przeprowadzić część cywilną w połączeniu z ceremonią humanistyczną, ale zależy to od lokalnej praktyki.

To ważna różnica między Danią a Norwegią. Norweski Human-Etisk Forbund ma prawo do prowadzenia legalnie ważnych ślubów humanistycznych i sam podkreśla, że jest jedną z nielicznych wspólnot humanistycznych na świecie z takim uprawnieniem.

Dania pozostaje zatem bliższa Polsce, Niemcom czy Anglii i Walii niż Norwegii czy Szkocji. Humanistyczny ślub może być najważniejszą uroczystością dla pary, ale musi zostać poprzedzony lub uzupełniony aktem cywilnym.

Pogrzeb humanistyczny — jedno z pierwszych pól działania

Pogrzeby były jednym z pierwszych obszarów, od których Humanistisk Samfund zaczęło praktyczną działalność ceremonialną. W 2009 roku odbyło się pierwszych sześć humanistycznych pogrzebów w Danii.

To zrozumiałe. Dla osób niereligijnych pożegnanie bliskiego bywa momentem szczególnie trudnym. Religijna ceremonia może być piękna dla tych, którzy dzielą jej język, ale dla rodziny niewierzącej może brzmieć obco, a nawet fałszywie wobec przekonań zmarłego.

Humanistyczny pogrzeb koncentruje się na konkretnym życiu człowieka: jego relacjach, wyborach, pracy, pasjach, poczuciu humoru, trudnych chwilach i śladach pozostawionych w innych. Nie musi obiecywać życia po śmierci. Może uczciwie mówić o stracie, pamięci i wdzięczności.

Humanistisk Samfund ma osobnych ceremoniałmistrzów pogrzebowych, a część prowadzących jest przygotowana do różnych typów ceremonii: nadania imienia, ślubów, pogrzebów i rozmów doradczych dotyczących przyszłej ceremonii pożegnalnej.

W tym obszarze widać praktyczny wymiar humanizmu. Ceremonia nie jest tylko „ładnym tekstem”. Wymaga słuchania, taktu, uważności i umiejętności przekształcenia pamięci rodziny w godną opowieść o zmarłym.

Dlaczego Dania jest skromniejsza niż Norwegia?

Różnica duńsko-norweska nie wynika z jednego prostego powodu. Można jednak wskazać kilka przyczyn.

Po pierwsze, norweski ruch humanistyczny zbudował swoją społeczną widzialność znacznie wcześniej. Human-Etisk Forbund powstał w 1956 roku, a jego konfirmacja humanistyczna sięga początku lat pięćdziesiątych. W Danii Humanistisk Samfund powstało dopiero w 2008 roku.

Po drugie, norweska konfirmacja humanistyczna odpowiedziała na bardzo mocną społeczną potrzebę alternatywy wobec kościelnego rytuału przejścia. W Norwegii stała się jednym z motorów rozwoju całej organizacji. W Danii podobna potrzeba istnieje, ale została instytucjonalnie zagospodarowana później.

Po trzecie, norwescy humaniści uzyskali prawa ceremonialne, których Duńczycy nie mają w tym samym zakresie. Najważniejszym przykładem są prawnie skuteczne śluby humanistyczne. Prawo ma znaczenie symboliczne: jeśli ceremonia humanistyczna sama zawiera małżeństwo, państwo mówi obywatelom, że ich niereligijny światopogląd jest traktowany równie poważnie jak religijny.

Po czwarte, Dania jest społeczeństwem bardzo zsekularyzowanym obyczajowo, ale z silnym, historycznym Kościołem ludowym. Dla wielu ludzi luźna przynależność do Folkekirken nie musi oznaczać intensywnej religijności. Obrzędy kościelne mogą być traktowane jako element kultury narodowej i rodzinnej, nawet gdy przekonania religijne są słabe. Taki model czasem spowalnia rozwój alternatywnych ceremonii: ludzie nie odczuwają potrzeby organizowania osobnej, świadomie humanistycznej formy.

Po piąte, duński humanizm od początku musiał mocno akcentować walkę o równość światopoglądów. Humanistisk Samfund wprost postuluje, aby niereligijne wspólnoty światopoglądowe były traktowane na równi ze wspólnotami religijnymi.

To sprawia, że ceremonie są nie tylko usługą, ale także argumentem politycznym i kulturowym: skoro ludzie niereligijni potrzebują powitania dziecka, konfirmacji, ślubu i pogrzebu, państwo nie powinno budować przywilejów wyłącznie wokół wspólnot religijnych.

Duńska lekcja: nie każda świecka kultura tworzy od razu humanistyczne rytuały

Dania jest ciekawym przypadkiem, bo pokazuje, że sekularyzacja społeczeństwa nie wystarcza do rozkwitu ceremonii humanistycznych.

Można mieć kraj, w którym religijność jest umiarkowana, wielu obywateli traktuje wiarę luźno, a codzienne życie publiczne jest świeckie. A jednak nie musi z tego automatycznie wynikać silny ruch ceremonii humanistycznych.

Potrzebne są organizacje.

Potrzebni są wyszkoleni prowadzący.

Potrzebna jest pamięć ceremonialna.

Potrzebne jest zaufanie rodzin.

Potrzebna jest możliwość powiedzenia: to nie jest tylko prywatne przyjęcie po akcie w urzędzie; to jest nasza uroczystość, wyrażająca nasz sposób rozumienia życia.

Norwegia zbudowała taki model wcześniej i szerzej. Dania buduje go później i ostrożniej. Ale właśnie dlatego jest interesująca: pokazuje proces w trakcie tworzenia, a nie gotową wielką instytucję.

Co może inspirować Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów?

Dla PSR duńskie doświadczenie może być bliskie, ponieważ pod pewnymi względami przypomina naszą sytuację bardziej niż model norweski.

Tak jak w Danii, ślub humanistyczny w Polsce nie tworzy samodzielnie skutków prawnych. Tak jak w Danii, trzeba dopiero budować społeczną rozpoznawalność ceremonii humanistycznych. Tak jak w Danii, ważna jest walka o równe traktowanie niereligijnych światopoglądów i o to, aby ludzie niewierzący nie musieli wybierać między suchą formalnością a obrzędem sprzecznym z ich przekonaniami.

Duński model pokazuje, że warto zaczynać od czterech podstawowych przejść: powitania dziecka, dojrzewania młodzieży, ślubu i pogrzebu. Pokazuje też, że szczególnie ważna może być ceremonia młodzieżowa — odpowiednik konfirmacji — bo właśnie ona buduje most między rodziną, edukacją, etyką i odpowiedzialnym wejściem w dorosłość.

Nie trzeba od razu osiągnąć norweskiej skali. Duńczycy też jej nie osiągnęli. Ale można krok po kroku tworzyć ceremonie, które będą dobre, ciepłe, mądre i konsekwentnie humanistyczne.

Skromność nie znaczy nieistotność

Ceremonie humanistyczne w Danii są skromniejsze niż w Norwegii, ale właśnie ich skromność dobrze pokazuje realne wyzwania ruchów humanistycznych w wielu krajach.

Nie wystarczy mieć rację filozoficzną.

Nie wystarczy powiedzieć, że Kościół i państwo powinny być rozdzielone.

Trzeba jeszcze umieć być z ludźmi wtedy, gdy rodzi się dziecko, gdy nastolatek zaczyna pytać o własne życie, gdy para chce publicznie powiedzieć „wybieramy siebie”, i gdy rodzina żegna kogoś, kogo kochała.

Humanistisk Samfund próbuje to robić w duńskich warunkach: bez wielkiej skali norweskiej, bez pełnych praw ślubnych, ale z jasną myślą, że ludzie niereligijni również potrzebują sensownych rytuałów.

Dania przypomina nam, że ceremonie humanistyczne nie są luksusem dojrzałego ruchu.

Są jednym ze sposobów, w jaki taki ruch dopiero dojrzewa.

 
EnglishUkraine
Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów
Polityka prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne, a reklamy bardziej spersonalizowane.

Więcej informacji o naszej Polityce ciasteczek