Dwa języki świeckiego świętowania

Belgia jest jednym z najbardziej interesujących krajów dla osób zajmujących się ceremoniami humanistycznymi. Nie dlatego, że stworzyła jeden przejrzysty model podobny do szkockiego albo norweskiego. Przeciwnie — jej przykład pokazuje, jak różnie świeckie rytuały mogą rozwijać się w obrębie jednego państwa.

Po północnej stronie granicy językowej, we Flandrii, spotykamy silny ruch określający się jako vrijzinnig humanisme — humanizm wolnomyślicielski albo świecki humanizm. Ceremonie są tam częścią rozbudowanej sieci domów człowieka, doradców humanistycznych, szkolnej etyki niekonfesyjnej, organizacji młodzieżowych i lokalnych komitetów.

We francuskojęzycznej Walonii i Brukseli częściej mówi się o laïcité organisée — zorganizowanej świeckości. Również tutaj organizowane są powitania dzieci, święta młodzieży, śluby i pogrzeby. Jednak przedstawia się je częściej jako ceremonie świeckie i obywatelskie niż jako ceremonie humanistyczne w węższym znaczeniu tego słowa.

Nie są to dwa całkowicie odrębne światy. Oba należą do tej samej uznanej przez państwo belgijskie niereligijnej wspólnoty światopoglądowej. Różnią się jednak kulturą organizacyjną, językiem i społeczną widocznością ceremonii.

Belgijska osobliwość: świeckość uznana przez państwo

W wielu krajach humanizm działa wyłącznie poprzez prywatne stowarzyszenia. Państwo uznaje Kościoły, ale organizacje niereligijne traktuje jak zwyczajne organizacje społeczne. Belgia poszła dalej.

Belgijska konstytucja przewiduje finansowanie zarówno duchownych uznanych religii, jak i przedstawicieli uznanych organizacji udzielających pomocy moralnej na podstawie niereligijnego światopoglądu. W 2002 roku ustawowo uznano Centralną Radę Świecką — strukturę skupiającą flamandzkie i francuskojęzyczne organizacje zorganizowanej świeckości.[1]

Oznacza to, że niereligijny humanizm nie jest tu tylko prywatnym przekonaniem pojedynczych obywateli. Ma własnych doradców moralnych, placówki, struktury regionalne i środki publiczne przeznaczone na świadczenie usług analogicznych do części usług oferowanych przez wspólnoty religijne.

Nie oznacza to powstania „Kościoła bez Boga”. Belgijskie organizacje świeckie wyraźnie podkreślają, że ich ceremonie nie wymagają przynależności, wyznania wiary ani złożenia przyrzeczenia wierności jakiejkolwiek doktrynie. Mają odpowiadać na ludzką potrzebę wspólnego i uroczystego przeżywania ważnych chwil.[2]

Ta instytucjonalna pozycja stwarza jednak coś, czego brakuje w wielu innych państwach: trwałą infrastrukturę ceremonii.

Flandria: domy człowieka

Sercem flamandzkiego systemu są huizenvandeMens — domy człowieka. Działają w wielu miejscowościach Flandrii i Brukseli jako lokalne centra pomocy moralnej, rozmowy, wsparcia i humanistycznych ceremonii.

Osoba, która chce przygotować powitanie dziecka, ślub, uroczystość związaną z adopcją, rocznicą, rozstaniem, zakończeniem nauki albo pogrzebem, może zwrócić się do humanistycznego doradcy. Usługa jest bezpłatna. Doradca rozmawia z rodziną, poznaje jej historię i pomaga stworzyć uroczystość zgodną z potrzebami konkretnych ludzi.[3]

Charakterystyczne jest tu słowo „człowiek”. Nie jest to dom doktryny ani urząd do wykonywania obrzędów. Punktem wyjścia ma być osoba oraz jej własny sposób nadawania znaczenia życiu.

Flamandzka sieć posługuje się jasnym hasłem:

Myśl samodzielnie, troszcz się o innych.

Dobrze oddaje ono dwa filary humanistycznej ceremonii. Z jednej strony pojawia się autonomia: człowiek samodzielnie określa swoje wartości i nie musi powtarzać odziedziczonych formuł. Z drugiej strony autonomia nie oznacza samotności. Ceremonia gromadzi wspólnotę i przypomina o odpowiedzialności ludzi za siebie nawzajem.

Powitanie dziecka

Flamandzka ceremonia narodzin lub powitania dziecka nie jest świeckim chrztem rozumianym jako wprowadzenie dziecka do humanistycznej wspólnoty.

Rodzice świętują pojawienie się nowego człowieka i zastanawiają się nad odpowiedzialnością, jaką biorą na siebie. Mogą opowiedzieć historię wyboru imienia, przedstawić osoby wspierające rodzinę, przeczytać list do przyszłego dziecka albo przygotować pamiątkową księgę.

Możliwe są muzyka, poezja, wypowiedzi dziadków, gest związany z naturą, wspólne stworzenie drzewa życzeń albo złożenie pamiątek w pudełku. Każda ceremonia powstaje indywidualnie.

Nie mówi dziecku: odtąd należysz do naszego światopoglądu.

Mówi dorosłym: pojawił się człowiek, za którego bezpieczeństwo i rozwój jesteście odpowiedzialni.

Dwa święta dorastania

Najbardziej charakterystycznym elementem flamandzkiego pejzażu są świeckie święta dzieci i młodzieży.

Pierwszym jest lentefeest — święto wiosny, organizowane zwykle dla dzieci około szóstego roku życia, gdy przechodzą z przedszkola do szkoły podstawowej.

Drugim jest Feest Vrijzinnige Jeugd — Święto Młodzieży Wolnomyślicielskiej, związane z przejściem z edukacji podstawowej do średniej, zwykle w wieku jedenastu lub dwunastu lat.[4]

To ważne rozróżnienie. W wielu krajach istnieje tylko jedna ceremonia przejścia, przypominająca konfirmację lub bierzmowanie. We Flandrii zauważa się dwa etapy rozwoju.

Święto wiosny koncentruje się na dziecku, jego talentach, uczuciach, przyjaźniach i odkrywaniu świata. Starsza grupa rozmawia już szerzej o odpowiedzialności, krytycznym myśleniu, wartościach, relacjach społecznych i stopniowym uzyskiwaniu samodzielności.

Przygotowania bywają prowadzone we współpracy z nauczycielami etyki niekonfesyjnej. Dzieci przygotowują przedstawienia teatralne, muzykę, taniec, wystawy, projekty społeczne albo warsztaty. Uroczystość może być wspólnym pokazem, dniem aktywności lub kameralnym wydarzeniem organizowanym przez kilka rodzin.

W 2014 roku w grupowych flamandzkich świętach uczestniczyło nieco ponad osiem tysięcy dzieci. W 2024 roku było ich 11 091, a w 2025 roku 11 247. Dane te nie obejmują wielu uroczystości indywidualnych i mniejszych spotkań rodzinnych.[5]

To bardzo wyraźny znak społecznego zakorzenienia. Ceremonie nie są niszowym projektem kilku celebrantów. Stały się trwałą częścią flamandzkiej kultury świeckiej.

Ślub i celebracja relacji

Flamandzkie organizacje proponują nie tylko śluby, lecz szerzej rozumiane celebracje relacji.

Może to być ceremonia towarzysząca małżeństwu cywilnemu, rocznica, odnowienie przyrzeczeń, uczczenie wspólnego zamieszkania albo inna forma publicznego potwierdzenia więzi.

Ceremonia nie ma w Belgii samodzielnych skutków prawnych. Małżeństwo powstaje przed urzędnikiem stanu cywilnego. Humanistyczna uroczystość pozwala jednak powiedzieć to, czego nie mieści krótka procedura urzędowa: opowiedzieć historię pary, wyrazić jej wartości, włączyć rodzinę i przyjaciół oraz stworzyć osobiste przyrzeczenia.

Podobnie jak w Szkocji, najważniejsza jest nie gotowa liturgia, lecz prawda o konkretnych osobach. Belgia nie poszła jednak szkocką drogą prawnego upoważnienia celebrantów humanistycznych do zawierania małżeństw.

Pożegnanie bez zaświatów

Humanistyczne pogrzeby są jednym z najważniejszych zadań flamandzkich doradców.

Osoby niewierzące często nie chcą, aby ceremonia przypisywała zmarłemu poglądy, których nie miał, albo obiecywała rodzinie życie po śmierci. Jednocześnie potrzebują uroczystej przestrzeni dla żalu, pamięci i wdzięczności.

Humanistyczne pożegnanie koncentruje się na życiu człowieka: jego relacjach, pracy, pasjach, humorze, trudnych doświadczeniach i śladach pozostawionych w innych. Może zawierać muzykę, wspomnienia, zdjęcia, ciszę i gesty przygotowane przez rodzinę.[6]

Nie usuwa emocji razem z religią. Przeciwnie — pozwala mówić o śmierci bez narzucania słów, w które bliscy nie wierzą.

Walonia: ten sam fundament, inny język

Po francuskojęzycznej stronie Belgii analogiczną rolę pełni Centre d’Action Laïque wraz z regionalnymi organizacjami.

Także tutaj dostępne są cztery podstawowe typy ceremonii:

  • świeckie powitanie lub patronat dziecka,
  • święto świeckiej młodzieży,
  • ślub albo ceremonia związku,
  • świecki pogrzeb.

Są one przygotowywane bezpłatnie przez regionalne struktury ruchu laickiego. Rodzina może wybrać miejsce, treść ceremonii oraz zakres udziału doradcy świeckiego.[7]

Nie mamy więc do czynienia z brakiem ceremonii w Walonii. Francuskojęzyczny ruch laicki stworzył własny, rozbudowany system. Dostępne raporty pokazują jednak, że jego praktyka jest bardziej rozproszona między regionami, a liczby poszczególnych ceremonii bywają stosunkowo niewielkie.

W sprawozdaniach pojawiają się przykładowo regionalne zestawienia obejmujące kilkanaście ślubów, kilka lub kilkadziesiąt pogrzebów oraz pojedyncze lub kilkunastoliczne grupy powitań i świąt młodzieżowych. Nie należy porównywać tych danych mechanicznie z całościową liczbą uczestników uroczystości flamandzkich, ponieważ sposoby raportowania są różne. Pokazują one jednak, że po stronie francuskojęzycznej ceremonia nie stała się równie wyrazistym masowym znakiem tożsamości jak flamandzkie święta dorastania.[8]

Świecki patronat dziecka

Francuskojęzyczny parrainage laïque można tłumaczyć jako świecki patronat albo świeckie powitanie dziecka.

Jego sens jest bardzo bliski humanistycznej ceremonii powitania. Dziecka nie włącza się do wspólnoty przekonań i nie składa się w jego imieniu deklaracji, której ono nie rozumie. To dorośli podejmują zobowiązanie, że będą wspierać jego rozwój, respektować przyszłą wolność wyboru i pomagać rodzicom.[9]

Termin parrain lub marraine przypomina religijnych rodziców chrzestnych, ale rola zostaje określona inaczej. Nie chodzi o czuwanie nad wiarą dziecka. Chodzi o obecność, troskę, emancypację i szacunek dla integralności młodego człowieka.

W praktyce ceremonia może zawierać przemówienie, wybór osób wspierających, symboliczne dary, muzykę oraz zobowiązania rodziców i bliskich.

Święto świeckiej młodzieży

Francuskojęzyczna Fête laïque de la jeunesse ma korzenie w XIX-wiecznym ruchu wolnomyślicielskim i racjonalistycznym. Jest skierowana do dzieci kończących szkołę podstawową i oznacza przejście ku dorastaniu.

Podkreśla tolerancję, sprawiedliwość, braterstwo i krytyczne myślenie. Organizowana jest wiosną przez stowarzyszenia świeckie, często przy udziale rodzin i lokalnych środowisk.[10]

Podobieństwo do flamandzkiego Święta Młodzieży Wolnomyślicielskiej jest wyraźne. Różnica polega bardziej na skali i społecznej widoczności niż na podstawowych wartościach.

We Flandrii powstała rozpoznawalna kultura dwóch kolejnych świąt dzieciństwa i dorastania. Po francuskojęzycznej stronie ceremonia istnieje, ale częściej pozostaje jedną z wielu usług i działań ruchu laickiego.

Humanizm czy laickość?

Różnica języka jest ważna.

Flamandzkie organizacje mówią otwarcie o humanizmie wolnomyślicielskim. Podkreślają samostanowienie, nadawanie znaczenia jedynemu życiu oraz osobistą opowieść człowieka. Nazwa huisvandeMens sama stawia człowieka w centrum.

Francuskojęzyczna Belgia używa przede wszystkim pojęcia laïcité. Oznacza ono nie tylko neutralność państwa, ale również aktywny, zorganizowany nurt etyczny oparty na wolności sumienia, emancypacji, solidarności i krytycznym rozumie.

Oba języki częściowo opisują te same wartości. Mają jednak inne akcenty.

Humanizm flamandzki łatwiej tworzy obraz wspólnoty ludzi, którzy celebrują życie od narodzin do śmierci.

Laickość francuskojęzyczna częściej przedstawia siebie jako ruch obywatelski broniący wolności, równości, edukacji i rozdziału sfery publicznej od religii.

Pierwszy język sprzyja rozwijaniu ceremonii jako widzialnego elementu humanistycznej tożsamości. Drugi może przesuwać energię ruchu w stronę praw człowieka, polityki społecznej, edukacji i sporów o neutralność państwa.

Nie oznacza to, że Flamandowie cenią prawa mniej, a Waloni nie potrzebują rytuałów. Chodzi raczej o różne proporcje.

Belgia i Francja — podobne słowo, inna rzeczywistość

Porównanie z Francją pozwala lepiej dostrzec belgijską specyfikę.

We Francji laïcité jest przede wszystkim zasadą republikańską: państwo i jego instytucje mają być neutralne wobec religii. Nie oznacza ona istnienia uznanej i finansowanej przez państwo „wspólnoty laickiej” analogicznej do belgijskiej zorganizowanej świeckości.

Francja ma oczywiście własne rytuały świeckie.

Małżeństwo cywilne zawierane w merostwie jest jedyną formą nadającą związkowi status prawny. Para może później zorganizować prywatną ceremonię symboliczną, ale nie jest ona prawnie skutecznym ślubem.[11]

W części gmin dostępny jest baptême civil albo parrainage républicain — republikańskie powitanie dziecka. Państwowy serwis informacyjny wyraźnie zaznacza jednak, że nie jest ono uregulowane ustawą, nie tworzy żadnych zobowiązań, nie jest wpisywane do rejestru stanu cywilnego, a gmina nie ma obowiązku go przeprowadzać.[12]

Istnieją również świeckie pogrzeby, a francuskie instytucje przygotowały nawet poradniki dla samorządów dotyczące organizowania cywilnych ceremonii pożegnalnych.[13]

Brakuje jednak ogólnokrajowej, mocno zakorzenionej sieci humanistycznych celebrantów podobnej do flamandzkich domów człowieka, szkockiego systemu celebrantów albo norweskich ceremonii Human-Etisk Forbund.

Rynek ceremonii świeckich rozwija się głównie poprzez prywatnych mistrzów ceremonii, firmy ślubne i zakłady pogrzebowe. Mogą one tworzyć bardzo piękne i osobiste uroczystości, ale niekoniecznie są związane z ruchem humanistycznym ani z szerszą wspólnotą etyczną.

Dlaczego Francja nie stała się krainą ceremonii humanistycznych?

Można wskazać kilka prawdopodobnych przyczyn.

Pierwszą jest siła samego ślubu cywilnego. Francuskie małżeństwo w merostwie ma nie tylko charakter administracyjny, ale także republikański i ceremonialny. Dla wielu par całkowicie wystarcza jako świecka forma publicznego związku.

Drugą jest francuskie rozumienie laickości. Laickość ma chronić wspólną przestrzeń obywatelską przed dominacją światopoglądu. Część francuskich środowisk może więc niechętnie patrzeć na budowanie humanistycznych struktur przypominających wspólnoty wyznaniowe, nawet gdy nie są one religijne.

Trzecią jest indywidualizm. Wydarzenia życiowe bywają organizowane prywatnie, bez potrzeby powierzania ich ruchowi filozoficznemu.

Czwartą jest brak instytucjonalnego zaplecza. Bez sieci placówek, wyszkolonych doradców i stabilnego finansowania trudno stworzyć kulturę ceremonii dostępną w całym kraju.

W rezultacie Francja jest krajem bardzo świeckim, ale niekoniecznie krajem rozwiniętych ceremonii humanistycznych. To ważne rozróżnienie.

Sekularyzacja sama z siebie nie tworzy rytuałów.

Może jedynie pozostawić po dawnych rytuałach puste miejsce.

Czy Flamandowie są bardziej ceremonialni?

Dostępne dane i struktury pozwalają powiedzieć, że we Flandrii ceremonie wolnomyślicielsko-humanistyczne są obecnie bardziej widoczne i szerzej zakorzenione, szczególnie wśród dzieci i młodzieży.

Świadczą o tym:

  • duża liczba uczestników świąt wiosny i młodzieży;
  • sieć domów człowieka;
  • obecność etyki niekonfesyjnej w szkołach;
  • współpraca nauczycieli, rodziców, organizacji młodzieżowych i komitetów;
  • wyraźna humanistyczna marka ceremonii;
  • możliwość uzyskania bezpłatnego wsparcia przy różnych momentach życia.

Nie byłoby jednak uczciwe stwierdzenie, że Walonia ceremonii nie tworzy albo że francuskojęzyczni humaniści ich nie cenią. Centre d’Action Laïque oferuje pełny zestaw ceremonii i posiada doświadczenie sięgające dziesięcioleci.

Różnica wygląda raczej tak:

we Flandrii ceremonie stały się jednym z centralnych i najbardziej rozpoznawalnych sposobów przeżywania humanizmu;

w Walonii są ważną, ale mniej dominującą częścią szerszej kultury zorganizowanej świeckości.

Lekcja belgijska

Belgia pokazuje, że do rozwoju ceremonii potrzeba więcej niż braku religii.

Potrzebne są miejsca, do których można przyjść.

Potrzebni są przygotowani ludzie, którzy umieją słuchać i pisać.

Potrzebne są rytuały dorastania, w których mogą uczestniczyć całe roczniki dzieci.

Potrzebna jest pamięć organizacyjna, dzięki której każda rodzina nie musi zaczynać wszystkiego od początku.

Potrzebna jest także wspólnota, nawet jeśli jest ona otwarta, nie wymaga przynależności i nie narzuca doktryny.

Flamandzkie domy człowieka pokazują, jak silnie ceremonia może zakorzenić humanizm w codziennym życiu. Francuskojęzyczna Belgia pokazuje, że świeckie obrzędy można łączyć z pomocą moralną, solidarnością i obywatelską edukacją. Francja zaś przypomina, że nawet bardzo świeckie społeczeństwo może nie stworzyć trwałej kultury humanistycznych ceremonii, jeżeli nie powstaną instytucje zdolne ją podtrzymywać.

Najważniejsza różnica nie przebiega więc wyłącznie między religią a niewiarą.

Przebiega między świeckością, która tylko rezygnuje z dawnych obrzędów, a humanizmem, który potrafi tworzyć nowe.

Ceremonie humanistyczne nie mają zastępować jednego obowiązku drugim. Mają dawać ludziom możliwość zatrzymania się przy tym, co naprawdę ważne: narodzinach, dorastaniu, miłości i śmierci.

Belgia — zwłaszcza Flandria — pokazuje, że taka możliwość może stać się żywą kulturą społeczną.

Źródła i uwagi

[1] Belgijska ustawa z 21 czerwca 2002 roku uznała Centralną Radę niereligijnych wspólnot światopoglądowych, złożoną z flamandzkiej i francuskojęzycznej części ruchu, jako przedstawicielstwo usług moralnych opartych na światopoglądzie niekonfesyjnym. (Dekamer)

[2] Centre d’Action Laïque wyjaśnia, że ceremonie świeckie nie są warunkiem przynależności do wspólnoty ani kopią kościelnych sakramentów, lecz odpowiedzią na potrzebę uroczystego zaznaczania etapów życia. (Centre d’Action Laïque)

[3] deMens.nu i Humanistisch Verbond oferują bezpłatną pomoc przy ceremoniach narodzin, adopcji, relacji, ślubu, pożegnania i innych przełomów życiowych poprzez sieć huizenvandeMens. (demens.nu)

[4] Flamandzki lentefeest oznacza zwykle przejście od przedszkola do szkoły podstawowej, natomiast Feest Vrijzinnige Jeugd — od szkoły podstawowej do średniej. (Vrijzinnig West-Vlaanderen)

[5] deMens.nu podało 8067 uczestników grupowych uroczystości w 2014 roku, 11 091 w 2024 i 11 247 w 2025 roku; liczby nie obejmują uroczystości indywidualnych i części małych wydarzeń. (demens.nu)

[6] Humanistisch Verbond opisuje pożegnanie humanistyczne jako ceremonię skoncentrowaną na człowieku, a nie na Bogu lub życiu pozagrobowym. (Humanistisch Verbond)

[7] Francuskojęzyczne struktury oferują bezpłatne świeckie powitania, święta młodzieży, śluby i pogrzeby przygotowywane przez organizacje regionalne. (Centre d’Action Laïque)

[8] Sprawozdania CAL zawierają między innymi regionalne dane o kilkunastu ślubach, kilku lub kilkudziesięciu pogrzebach i mniejszej liczbie powitań dzieci. Dane nie są metodologicznie porównywalne z całościową flamandzką statystyką uczestników świąt młodzieżowych, dlatego różnicę skali należy traktować jako mocną wskazówkę, nie dokładny bilans obu wspólnot. (Centre d’Action Laïque)

[9] CAL określa świecki patronat jako zobowiązanie dorosłych do wspierania dziecka bez podejmowania za nie przedwczesnych zobowiązań światopoglądowych. (Centre d’Action Laïque)

[10] Francuskojęzyczne święto młodzieży ma XIX-wieczne korzenie wolnomyślicielskie i akcentuje tolerancję, sprawiedliwość, braterstwo oraz krytyczne myślenie. (Centre d’Action Laïque)

[11] We Francji prawne zawarcie małżeństwa odbywa się w merostwie; dodatkowa ceremonia humanistyczna lub symboliczna nie zastępuje aktu cywilnego. (Service Public)

[12] Francuski patronat republikański jest uroczystością symboliczną, nieuregulowaną ustawą, bez skutków prawnych; gminy nie mają obowiązku go organizować. (Service Public)

[13] Francuskie władze przygotowały przewodnik dla samorządów dotyczący prowadzenia świeckich ceremonii pogrzebowych, co pokazuje rozwój publicznej kultury pożegnania mimo braku ogólnokrajowej sieci celebrantów humanistycznych. (collectivites-locales.gouv.fr)

 
EnglishUkraine
Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów
Polityka prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne, a reklamy bardziej spersonalizowane.

Więcej informacji o naszej Polityce ciasteczek